Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

szymko
Posty: 51
Rejestracja: wt gru 25, 2012 12:21 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: szymko » śr gru 26, 2012 12:28 am

Witam serdecznie, postaram się opowiedzieć moją historię dotyczącą zakupu mini bio.
Kto opiera się na zakupach przez internet może się troszkę zdziwić, gdyż przy odbiorze kotła mini okazuje się, że to mini jest bardzo wielkie!.
Zalecam odszukanie najbliższego posiadacza w okolicy i na własne oczy sprawdzenie, czy aby kocioł zmieści się w waszej kotłowni.
Już tłumaczę czemu ten temat ciągnę w tym kierunku, otóż wszystkie foldery reklamowe, zdjęcia w internecie są mylące, kocioł przedstawiony jest jakby fotografowany z góry sugerując że oglądamy go z wysokości oczu człowieka. Wszystko to sprawia, że mamy wrażenie, że kocioł jest mały, mniej więcej wysokości PFL lub podobnych na ekogroszek. Takie wrażenie odnosimy też oglądając strony reklamowe producenta lub nawet grafiki reklamowe w top tego forum, gdzie widzimy kilka kotłów ustawionych obok siebie wyglądających na podobne wysokością.
Przyznam, że to bardzo wprowadza w błąd, można oczywiście zobaczyć rozmiary i wysokość w opisie i jest to jasne ale ja np jestem wzrokowcem i dodatkowo opis kotła mini bio idealnie wpasował się do zmylenia kupującego. Bajka się kończy gdy kurier przywozi mini bio i jest tak wielki 160cm wysokości, że ledwo zajrzeć do zasobnika, tym bardziej gdy ma kocioł od czasu do czasu obsługiwać i zasypywać kobieta.

Dobra teraz kocioł już jest i postaramy sie go wpasować do niewielkiej kotłowni. Dobrym pocieszeniem na początek było, że mam nowy palnik, który jest sporo krótszy, choć instrukcja nadal przedstawia stare grafiki.

Ogólnie od wielu miesięcy czytałem o tych kotłach, chciałem go mieć i jest... nadal mam nadzieje, że będę zadowolony.

czekam na instalację, z tym mam też wiele niewiadomych bo mój instalator jest na mnie troszkę zły, gdyż nie posłuchałem jego porad co do mocy. Jest on zwolennikiem kotłów na ekogroszek i zalecał mi 25kW. Wielkie było jego zaskoczenie gdy oświadczyłem, ze zakupiłem kocioł 10kW. Stało się tak gdyż w opisie kostrzewa podają, że ogrzeje od 50-300m2. Rozmawiałem też z serwisantami kostrzewy i sprzedawcami, którzy skutecznie uspokoili moje obawy, że kocioł spokojnie ogrzeje mój budynek.
Zastanawiam się tylko jakim kosztem i jakie będzie spalanie.
Powinienem na początek opisać swój budynek ale tak sie zafascynowałem histryjką, że opiszę teraz.
Budynek mieszkalny 120m2 usytuowany w całości na poddaszu, wysokość 2,4m, wszystko w skosach, 8 grzejników, całość znajduje się nad nieogrzewanymi garażami, dodatkowo jeszcze na parterze 40m2 pomieszczenie gospodarcze i łazienka przy kotłowni, razem 40m2, 3 grzejniki (ale pomieszczenia gospodarcze chcę tylko ogrzewać minimalnie anty zamarzeniowo) ściany budynku to pustak + 10cm styropianu, nowe okna, całe poddasze płyty kg +20cm wełny skosy i sufity, dodatkowo nad poddaszem strych w kalenicy 15cm wełny. Strop między parterem a poddaszem mieszkalnym zpłyt żelbetowych komorowych +5cm styropian. Podłogówki w budynku nie posiadam. CWU też nie będę ogrzewał z pieca.

To moja historia, jeśli ktoś chce zapraszam do dyskusji i porad o optymalnych ustawieniach. Jeśli ktokolwiek może coś doradzić, o kotle, mocy?, spalaniu? ustawieniach? to będę wdzięczny. Nadal walczę z myślami, czy nie lepiej było kupić kocioł na ekogroszek.

Jeśli nie znajdą się chętni do dyskusji to będę co kilka dni pisał o postępach w instalacji, spalaniu i innych spostrzeżeniach

Pozdrawiam Szymon w Konina (wielkopolska)
Mini Bio 10, poddasze mieszkalne 120m2, wełna 20cm, sciany 10cm styropian, bez CWU

szymko
Posty: 51
Rejestracja: wt gru 25, 2012 12:21 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: szymko » pn gru 31, 2012 11:05 am

Witam serdecznie, udało się uruchomić mini bio 10, wszystko poszło sprawnie, piec ładnie się wpasował do małej kotłowni, jest jeszcze miejsce aby spokojnie wejść z każdej strony.Uruchomienie poszło sprawnie przez serwisanta z Sompolna, wiedział co robić i po kilku minutach piec już śmigał. Poddasze 120m2 było wygrzane w 10h.W momencie rozruchu było w domu 12c, po 10 godzinach było już 23c, aż zbyt gorąco. Temperatury obecnie na dworze w dzień około 0c w nocy –5cNie mam czujnika pokojowego i nie zdążyłem jeszcze kupić głowic termostatycznych na grzejniki więc piec grzeje za mocno, w domu jest 24-25c w innym pokoju nawet 26c. Temperatura jest zbyt wysoka i zastanawiam się czy kupić czujnik pokojowy, czy głowice na każdy grzejnik?Spalanie w pierwszą dobę około 50 kg, w drugą dobę 40 kg, Zmieniłem ustawienia (serwisant ustawił powietrze max 30, min 15, podawanie max 9) zmieniłem na takie jak w instrukcji obsługi (powietrze max 13, min 8, podawanie max 5)Teraz pali około 1kg/h 0,7kg (pracuje na mocy modulowanej około 30-44%, około 2,8-4,4kW) ale nadal w domu zbyt gorąco nie idzie wysiedzieć (24c), zmieniłem na zaworze 3D ustawienia na 3-kę aby mniejsza temp była podawana na grzejniki (teraz około 40c), kocioł w tym wariancie ustawień zaczął się wygaszać co jakiś czas. Temperaturę kotła mam ustawioną na 55c, wyłącza się jednak po przekroczeniu 60c, histereza jest u mnie 10, a pompa na 50c. nie wiem czy to jest dobrze ustawione? może ktoś mi doradzi co zmienić?Liczę na zmiany i oszczędności po instalacji głowic termostatycznych.Podsumowując z pieca jestem zadowolony, podoba mi się jego praca, nowy palnik jest cichy, sterownik prosty i czytelny.Jeśli możecie coś podpowiedzieć z doświadczenia o waszym użytkowaniu i lepszych ustawieniach powietrza i podawania to chętnie lub jak osiągnąć oszczędności to będzie mi bardzo miło.Pozdrawiam Szymkops. chętnie wstawię kilka zdjęć lub film ale musze doczytać jak to zrobić
Mini Bio 10, poddasze mieszkalne 120m2, wełna 20cm, sciany 10cm styropian, bez CWU

szymko
Posty: 51
Rejestracja: wt gru 25, 2012 12:21 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: szymko » pt sty 04, 2013 5:32 pm

Załączam film przestawiajacy Kobioł Mini Bio w małej kotłowni 115x240cm

http://www.youtube.com/watch?v=FIpw9RFeRC8
Mini Bio 10, poddasze mieszkalne 120m2, wełna 20cm, sciany 10cm styropian, bez CWU

rafwla
Posty: 151
Rejestracja: sob paź 02, 2010 11:41 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: rafwla » pt sty 04, 2013 11:21 pm

http://www.forum.pellets.com.pl/viewtopic.php?id=800 tutaj gość ustawił pow min 2 max 4 a podawanie 1,8 i ograniczył moc do 70%. Trochę chyba przesadził ale zobacz. Obniż twoje parametry jak masz za gorąco bo szkoda prądu na rozpalanie, i paliwa na niepełne spalanie przy rozpalaniui oczywiście na niepotrzebne utrzymywanie tem. która już nie jest komfortowa. Każdy stopień więcej to 5-6 % więcej zużytego paliwa. Zrób filmik jak sie pali, jak wygląda wymiennik i popioł.

lrafal
Posty: 12
Rejestracja: ndz paź 14, 2012 9:12 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: lrafal » sob sty 05, 2013 12:38 am

Nowy palnik/model może mieć inne nastawy, takie parametry powietrza jak podaje szymko ja mam na palniku 20kW (stara długa wersja + lambda) generalnie spaliłem już prawie 3t peletu i jestem zadowolony (a przesiadłem się z gazu)

Duże znaczenie ma jakość peletu dla tego palnika, barlinek eko niestety dawał radę do 15kW powyżej "zaklejał" się palnik (codzienne czyszczenie), lava i i barlinek F1 można dawać na pełną moc i faktycznie zaglądam do komory spalania raz na 2 tyg (czyli ok 3 pełne załadunki) do czyszczenia używam odkurzacza do kominków :)

Całkiem możliwe, że Twój 10kW (z uwagi na mniejszą moc) nie będzie miał takich problemów.

pozdrawiam Rafał

szymko
Posty: 51
Rejestracja: wt gru 25, 2012 12:21 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: szymko » sob sty 05, 2013 10:22 pm

Witam, dziś zamontowałem dodatkowe 3 grzejniki na parterze, razem mam już 11, dodatkowo na 10 z nich zamontowalem głowice termostatyczne, jeden pozostał na zwykłym zaworku aby nie spalić pompy jeśli wszystkie termostay by się zamknęły. Zobaczymy jak wyjdzie spalanie, nastawiłem głowice na 3 co odpowiada 20c , spalanie wzrosło do 1kg/h ale palnik się wygasza. Dodatkowo te 3 nowe grzejniki też zabierają ciepło z kotła. Napisze wam jakie będą wyniki.
Zastanawiam sie, czy nie lepiej zamontować czujnik pokojowy w salonie?, czy może się orietujecie, czy gdy czujnik osiągnie temperaturę to wygasza tylko palnik czy zatrzymuje też pompe obiegowa ? Ewentualnie co wtedy zrobić z glowicami
czy czujnik i głowice w salonie mają sens?


Spalanie po 24h wskazało 18kg. Kocioł kilka razy się wygłaszał. Rzeczywiste spalanie wg zasobnika jest troszkę większe niż wg sterownika. Paliwo test jest wpisane prawidłowo 10,4 , zastanawiam się jaki jeszcze parametr odpowiada za niezgodności.


Ps. Wkrótce zrobię nowe filmy z pracy palnika.

Czy macie jakiś sposób na przerobienie rury z podajnika do palnika aby łatwiej ją zdejmować przy otwieraniu drzwi kotła?
Dziwne, że producent nie wprowadził jakiegoś łącznika lub zapinania tylko trzeba się męczyć z tą rura i odkrecaniem opaski. Masakra.
Mini Bio 10, poddasze mieszkalne 120m2, wełna 20cm, sciany 10cm styropian, bez CWU

GT
Posty: 138
Rejestracja: wt gru 07, 2010 12:16 am

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: GT » ndz sty 06, 2013 6:26 pm

Po założeniu czujnika i ustawieniu go np na 20C piec wyłączy pompy i się przegrzeje co spowoduje jego wygaszenie. jeżeli temp Ci spadnie do 19,9C pompa się włączy żeby podbić temp w domu. Tak za każdym razem aż piec się nie wychłodzi do temp rozpalania czyli zadana minus histereza. Po wychłodzeniu rozpali się i będzie dążył do przegrzania jeżeli nie będzie odbioru ciepła.

Co do wskazań ilości opału to.. szeroki temat. Jeżeli piec pracuje bez wyłączania non-stop to paliwo test 10.4 będzie zdecydowanie za małe. U mnie przy nastawach max podawanie 4 moc min 25% max 100% średni zakres pracy pieca to 35%- 45% jeżeli chodzi o moc. Żeby wskazywania ilości przepalanego pelletu (8mm) się zgadzały paliwo test ustawiłem na 16,9.
Niestety nie ustawisz tego tak żeby pokazywał prawdziwe zużycie przy pracy ciągłej i przerywanej.
Nie sugeruj się wskazaniem zużycia na manipulatorze póki nie wyczujesz i nie ustawisz prawidłowego paliwo test dla charakterystyki pracy Twojego pieca. Wg mnie min spalanie będziesz miał ok 1,1 kg na h przy pracy ciągłej.

szymko
Posty: 51
Rejestracja: wt gru 25, 2012 12:21 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: szymko » ndz sty 06, 2013 10:25 pm

Dzięki za odpowiedź. Czy ustawiając temperaturę ekonomiczną niższa o 3 stopnie w nocy i w dzień w godzinach nieobecności w domu można uzyskać oszczędności czy ponowne dogrzewanie do temperatury komfortowej spowoduje wysokie zużycie ?.
Nadal nie wiem czy głowice termostatyczne na grzejnikkach nie będą przeszkodą w całej operacji i oszczędnościach? nie che przecież latać po całym domu i kilka razy dziennie regulować glowicami.
Mini Bio 10, poddasze mieszkalne 120m2, wełna 20cm, sciany 10cm styropian, bez CWU

GT
Posty: 138
Rejestracja: wt gru 07, 2010 12:16 am

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: GT » pn sty 07, 2013 12:33 am

Wg mnie 3C to za duża rozbieżność. Każdy ma swój pomysł na temp w domu, ja jestem za tym żeby temp się różniła max 1-2 stopnie a jeżeli to możliwe to w ogóle.
Co do głowic.. możesz mieć głowice wszędzie ustawione na np na 21 a czujnik temp na 20 i to on będzie miał priorytet a nie głowica na grzejniku. Ja mam czujnik i głowice i korzystam tylko z głowic, które są ustawione na ok 21C. Czujnik mam chyba na 24 żeby piec się niepotrzebnie nie wyłączał i nie włączał co chwile. Oczywiście wszystko zależy od ocieplenia budynku i tego jak szybko traci on ciepło. Sprawdź jak szybko spadnie Ci temp np za 21 do 20C kiedy piec będzie kompletnie wyłączony czyli wtedy kiedy nawet nie załączą się pompy. Wtedy sam zdecydujesz czy warto korzystać z czujnika. U mnie to sie nie sprawdza ponieważ piec by się uruchamiał ok 20 razy na dobę.

szymko
Posty: 51
Rejestracja: wt gru 25, 2012 12:21 pm

Decyzja o zakupie Mini Bio- czy warto?

Post autor: szymko » wt sty 08, 2013 8:58 am

Witam, dziś odkryłem ciekawostkę, zastanawiałem się obserwując wykres pracy kotła, z jakiego powodu rozpalał się na kilka minut i gasił. Spalanie na dobę wynosiło tylko 12kg. Dziś nocowałem w domu i już około godz. 23 zauważyłem, że nie działa pompa CO, rano około godz. 5 w domu zrobiło się chłodno i postanowiłem zejść do kotłowni. Okazało się, że pompa CO nie działa, kocioł pracował, załączał się na chwilkę i wygaszał na 1 godz. lub 2 (utrzymywał swoją temp). Zacząłem szperać w ustawieniach i natrafiłem w menu “ogrzewanie”, że mam włączony program czasowy, który powodował w danych godzinach wyłączenie pompy. Przestawiłem na stały i nagle pompa ruszyła. Nie wiem kiedy to przestawiałem, być może przypadkiem. Sądziłem, ze te ustawienia są nieaktywne jeśli nie posiadam jeszcze czujnika pokojowego, poza tym żadnych programów czasowych nie ustawiałem, chyba że fabrycznie były wgrane.Zastanawiam się nad powstającymi spiekami, czasem jak zaglądam do kotła to zepchnę spory kawałek z palnika. Kocioł pracuje ale czy spiek ogranicza jego wydajność? Palnik niby samoczyszczący ale nie jest w stanie zdmuchnąć ciężkiego spieku wielkości mydła. Jeśli kocioł będzie pracował ciągle to czyszczenia nie będzie robił jedynie przed rozpalaniem jest zdmuchiwanie. Może się wiec okazać, że nie będzie tego robił bardzo długo lub wcale. Chyba, że można coś zmienić w ustawieniach?W wolnej chwili nagrałem film z pracy palnika przy mocy 30% i 55%link tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=ivhzb0CtHDM
Mini Bio 10, poddasze mieszkalne 120m2, wełna 20cm, sciany 10cm styropian, bez CWU

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kotły C.O. - Mini Bio”