Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » ndz wrz 18, 2016 11:29 am

Zakładam nowy wątek bo... namówiłem swojego sąsiada do tego kotła czyli MINI BIO, przez niektórych znienawidzony itd. Postaram się od A do Z przeprowadzić tzw. "kontrolę" i dokumentację z instalacji i konfiguracji kotła od początku. Tego o czym tu piszemy. Będę wręcz bezczelny i wszystko co u sąsiada będzie montowane i ustawiane przez serwisanta, będę dokumentował robił zdjęcia itd.

Zobaczymy czy jest jakakolwiek komunikacja na linii forum <-> serwis. Oczywiście ma to, tak sądzę, robić tzw doradca kostrzewy. Wątek "czy możliwy update softu..." pokazał, że takiej komunikacji nie ma. Jak w każdej większej firmie. Tak czy inaczej uważam MINI BIO za b.dobry produkt, mam nadzieję, że nie udowodnię, że problem leży gdzie indziej.

p.s. Systematycznie robię kopie całego forum. Więc w razie "padu" wszystkie moje i nie tylko posty polecą na ciut większe forum mur..... :)

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » pn wrz 19, 2016 10:23 am

Nie masz racji tak do końca, niepotrzebnie odkrywasz amerykę po raz kolejny (zresztą nie wiem po co). Po wyjęciu tego dużego szamotu (opisałem to na forum) z kotła nic takiego nie ma miejsca. Na popiół jest dużo miejsca, zalega na dole kotła i w niczym on nie przeszkadza, nie zauważyłem dłuższego grzania wody a jestem dosyć skrupulatny i spory czas zapisywałem wyniki w miarę zapełniania popiołem. Poza tym nie ma go dużo a jeśli piec chodzi bliżej 100% spora część ulatuje wraz z ciągiem czyli kominem. Czyszczenie raz na 3-4 tygodnie przy TYLKO grzaniu CWU. Przy ogrzewaniu domu będzie częściej ale raz na tydzień? Bez przesady, to kocioł na paliwo stałe. Proces czyszczenia z szufelką wiaderkiem i odkurzaczem kominkowym zajmuje 5min. Bez czarnego pyłu, stąd decyzja sąsiada: CZYSTOŚĆ W KOTŁOWNI :) O zapachu drzewa nie wspomnę.

Ale jak słusznie zauważyłeś, to kocioł o b.dużej sprawności. 2 - 2,5kg raz na 2 dni do zagrzania 150l wody. 4-5 pryszniców i zmywanie naczyń i coś tam po drodze. Znajomy z konkurencyjnym biaw.... może tylko o tym pomarzyć, kilku kolejnych z ekoszajsem również. Moi sąsiedzi (większość niestety) stosują sposób na zadymianie okolicy w zimę i grzałka elektryczna w lato do CWU. Ja mówię: to są b.bogaci ludzie. Analogicznie to mogli by palić w kotle banknotami bo to takie porównanie do dymu lub nawet świecy dymnej z komina. Zamiast kupić automat, sporo ludzi nadal moczy miał, ja to widzę na co dzień, ale to proces niereformowalny oni tak palą zawsze. Mój sąsiad też ale to przeszłość.

Na dzień dzisiejszy prezentacja pieca poszła lepiej jak dobrze, gość nie wiedział, że w ogóle jest coś takiego na świecie. Było pytanie czy mam gaz bo mam komin ale dymu nigdy nie było. I czy dopiero piec kupiłem bo jakoś czysto.

---------
Ale w temacie: po prostu czekam aż serwisant zrobi przegrzanie palnika :D

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » wt wrz 20, 2016 1:51 pm

Zawsze musisz się wpierd...ć do każdego wątku, udowadniając swoją wręcz fenomenalną wiedze na absolutnie każdy temat. Sorki nie będę dalej komentował BO TO TAK NIC NIE DA i ocene pozostawiam innym. Wątek jest o czym innym

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » wt wrz 20, 2016 8:01 pm

Panie szanowny kolego. Już na samym początku Twojej działalności, jak widać, trafnie oceniłem Cię jako TROLA. Czas pokazał, że miałem rację. Udzielasz się w prawie każdym wątku. Poprawiasz i łapiesz za słówka (oczywiście jak prawdziwy TROL) kogo tylko się da i ile razy tylko się da. Oczywiście robienie zadymy i szumu to Twoja specjalność. Wiele osób już sporo razy zwracało Ci już uwagę ale jako TROL nic sobie z tego nie robisz. Podkreślasz (również cytując wypowiedzi innych wyciągnięte z kontekstu lub o wiele wcześniejsze) swoją nieomylność i ogromną wiedzę w absolutnie każdym temacie.

Takich ludzi jak Ty nie lubi się na forach. Normalne inne forum z adminem i moderacją zrobiło by z Tobą dawno porządek.

Także pozdrawiam Cię środkowym palcem a nawet dwoma i nie życzę sobie żebyś się w tym wątku dalej udzielał. Bo jeśli to zrobisz to albo jesteś tak głupi albo ktoś ci za to płaci.

--------------
W odpowiedzi na Twoje bzdurne zarzuty:

1. Owszem mało jest miejsca z szamotem. Tzn mało to mało powiedziane. Nie wiesz o tym bo nie widziałeś. Po wyjęciu miejsca jest już konkretnie dużo. Poza tym grubość płaszcza z wbudowanymi płomieniówkami jest na górze pieca, dół jest pomijalny.

2. Wynik z postu o kg z różnych okresów przy grzaniu CWU mógł się różnić z wielu powodów. Zimna kotłownia, większe zużycie ze względu na nie kończący się remont, goście w domu, inny pellet lub stabilizacja parametrów. W okresie letnim stanęło na 2 - 2,5kg raz jest 4 raz 1,5. Wynik średni pi razy okno.

----------------------

Tym samym rozwalasz kolejny wątek wiesz o tym?

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » wt wrz 20, 2016 11:18 pm

Twój problem polega na tym, że nie potrafisz zrozumieć jednej konkretnej rzeczy. Jednym słowem Twój tok rozumowania jest dosyć prosty i ukierunkowany w zasadzie do udowodnienia, że jednak to Ty masz rację, świętą rację. Chodzi mi o cytaty z przeszłości w odniesieniu do teraźniejszości. 3 lata temu lub mniej, przyjmijmy hipotetycznie (znajdź se w google co to znaczy), stwierdziłem, że MB10 jest fajny bo jest zielony i w ogóle ma wyświetlacz i w hu... parametrów, ogólnie wypas. W perspektywie czasu to się zmienia, powstają problemy, które trzeba rozwiązać. Wczoraj pisałem jedno dzisiaj niestety mijam się z prawdą (wczorajszą). Piszesz, że się kompromituję? Ok jeśli tak to widzisz to trzeba jednak odejść od komputera. Na tym to polega, WYMIANA DOŚWIADCZEŃ bo inni to czytają. Zdecydowanie tego nie potrafisz i nie rozumiesz.

I tyle. Proste jak jeban.... Ludzie wpadają na forum żeby poczytać o praktycznych doświadczeniach użytkowania danego kotła bo np. nie wiedzą czy kupić czy nie. Szukają. I znajdują wypracowania pana Darka podparte wszech wiedzą, mam cytować?

-----------------

Także powracając co meritum. Nie o tym jest temat.

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » śr wrz 21, 2016 9:09 am

W wielu wątkach, w wielu miejscach, od w zasadzie początku Twojej tu obecności na forum, i wiele osób zwracało Ci uwagę panie darecki, że wywołujesz tzw. gównoburzę, ogólnie wymądrzasz się robiąc z siebie jakiegoś profesjonalnego fachowca w każdym temacie, jednym słowem guru, dodatkowo z kalkulatorem w ręku. Czyli rozwalasz rozmowę doprowadzając do bezsensownej i pustej dyskusji, dociera to do Ciebie?

Usiądź przed klawiaturą napisz coś ciekawego jakbyś siedział z kumplami i pił browara przy ognisku.

p.s. Mam jeszcze jedno pytanie: czy przypadkiem nie wywalili Cię z jakiegoś innego forum np. muratora?

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » śr wrz 21, 2016 11:25 am

Otóż to. Ja się udzielam, na muratorze i na killku innych w zupełnie innej tematyce. Ale głównie wtedy gdy mam coś do powiedzenia lub zapytania. Wyrażanie opinii o produkcie, czyli o MB, bo o nim piszemy nie mając go w rękach (mowa o tobie), nie użytkując jest ciut naciągane. Po prostu dosyć często doprowadzasz do sytuacji gdzie na innych forach dostał byś "warna" lub czasowego bana. Niestety nigdy tego nie zrozumiesz, szkoda.

W temacie żeby jednak wątek się nie rozlazł, bo uważam, że warto sobie pomagać (tak naprawdę wkurw... mnie świece dymne z komina, więc mam nadzieję, że sporo osób dymiących to przeczyta):

Gdyby ktoś, zresztą słusznie zapytał, czy brak popielnika w MB10 to nie problem odpowiadam. 3 lata temu był problemem, obecnie z perspektywy czasu jak dla mnie już nie. Po prostu nie ma sensu się tym przejmować, nie ma żadnego opisywanego przez w/w trola problemu ze spadkiem efektywności. Popiól zalega w dolnej części wymienika a nawet jeśli zapełni się w np. w 1/4 popiołem nie powoduje to jakiś drastycznych (w porównaniu z czystym) spadków efektywności. Gołym okiem można zauważyć, że płomieniówki i wieksza grubość "zaczynają się" mniej wiecej od 50% wysokości wymiennika. Przecież ciepło nie idzie w dół, to jest wymiennik, wszystko dzieje się na palniku. To nie kocioł zasypowy.

Można się cieszyć z doskonałej sprawności tego kotła ale jednak trzeba trochę go poznać. Opróćz swojego kotła uruchomiłem i dopracowałem kilka innych, osobiście ale nie robiłęm żadnej dokumentacji i to trochę km od domu. Na dodatek nie mam żadnego udziału ani nawet 1 zł od firmy K. Tak na prawdę ogromna ilość osób nadal nie ma pojęcia co to pellet.

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » śr wrz 21, 2016 12:21 pm

Chłopie czepiasz się nadal jak rasowy śmierdzący trol. Nie jest problemem po wyjęciu szamotu

http://www.forum.pellets.com.pl/viewtopic.php?pid=12535#p12535

---------------
dodane: znajdź mi post usera, który uważa z praktycznego punktu widzenia, że popiół mu przeszkadza w tak dużym stopniu o jakim tu piszesz.

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » śr wrz 21, 2016 1:02 pm

Problem z popiołem w MB, czyli to o czym piszesz w pierwszej wypowiedzi, to nie problem. Nijak to się ma do kotłów i syfu w kotłowni w piecach z ekoszajs czy zasypowych. Gdy otworzyłem kocioł przy sąsiedzie on zapytał gdzie ten popóił tak naprawdę, bo ten "pył" tego nie przypomina. Czyszczenie jest banalne, szufelka i na koniec odkurzacz kominkowy, 5min łącznie z oczyszczeniem zawirowywaczy. Niewielka cena za tak dużą sprawność.

Następna sprawa, popatrz się jeszcze raz na kocioł z przodu i oceń sam, która część uczestniczy w wymianie? Dolna, tam gdzie jest popiół? Przecież logicznym jest, że nie doprowadza się tego kotła do stanu zapełnienia, że palnik będzie się "wbijał" w popiół.

marecki

Nowy (polecony przez starego) user kotła MINI BIO

Post autor: marecki » śr wrz 21, 2016 4:08 pm

Oczywiście, że tak. Jak w każdym innym kotle. Produkty spalania peletu natomiast nie są tak agresywne, pod warunkiem, że nie robi się na kotle smoła z braku tlenu i zbyt niskiej temp. powrotu. Jak to słusznie kolega z wczorajszej rozmowy tel powiedział (zresztą sam się dziwię, że doszedł do tego tak szybko co się ceni) MIniBio po dopracowaniu po prostu cieszy nie tyle oko co nie kurcząca się zawartość portfela.

Tak jak pisałem wcześniej tak pisze po raz kolejny: nie masz tego pieca, nie pracowałeś z nim więc twoje teoretyczne wypociny są bezcelowe. Bo za sekunde wyjdzie, że ja i kilka innych osób jakie miałem okazję poznać osobiście i telefonicznie, zrobiło największy błąd w życiu i się nie znają.

p.s. Tak cie boli te czyszczenie, co jest oczywiste, że zespułeś swoim trolowaniem kolejny wątek. To nie tylko moje zdanie... ale powstrzymam się bo bym coś za dużo napisał.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kotły C.O. - Mini Bio”