Strona zamówień części - firma Kostrzewa Sp.j.

Pellets.com.pl - FORUM - Olej opałowy zamień na pelety. Palniki na pellety, kotły na pellety, piece na pelety, kotły co, piece co, pelety, pellet.

Forum - pellets.com.pl - Obniż koszty ogrzewania olejem opałowym, wybierz pellety. Pellety, pelet, pellets, kotły co, piece co, palnik na pelet, palnik na pellet, kocioł na pellet, piec na pellet, olej opałowy, olej opałowy cennik

Nie jesteś zalogowany.

#1 2010-11-06 22:04:22

zienius
Udziela się
Od: Gdańsk Borkowo
Zarejestrowany: 2007-09-16
Posty: 140

Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

6.03.2010 r. wymieniłem oprogramowanie pieca z wersji 6.BM na 9.C. Zauważyłem, że przy minimalnych mocach palnika rzędu 20-30%, ustawienie dmuchawy głównej musi być podobne jak dla mocy 40% aby pozbyć sie zadymienia komory spalania, jednakże wiązało się to z obniżaniem poziomu spalania pelletów w kierunku kolana. Zaobserwowałem jednak, że komora oczyszczała się gdy drzwiczki rewizyjne palnika były dłuższy czas uchylone nawet w przypadku zachowania proporcjonalnego obniżenia prędkości dmuchawy gł. do pozostałych przedziałów mocy od 100 do 40%. Doszedłem do wniosku, że przy niskich prędkościach dmuchawa nie dostarcza tyle powietrza aby skompensować działanie wentylatora wyciągowego i naturalnego ciągu kominowego, co oznacza, że w komorze spalania powstaje podciśnienie.
  Pewności nabrałem po wykonaniu prostego doświadczenia. Wykręciłem wziernik zostawiając na drzwiczkach nie zaślepiony otwór, do którego podczas pracy kotła przytykałem zapaloną zapalniczkę i obserwowałem jej płomień. Pęd powietrza zasysany przez ten otwór przy minimalnej pracy dmuchawy głownej prawie zdmuchiwał płomień i był bardzo dobrze wyczuwalny dłonią.
Zacząłem kombinować z ustawieniami prędkości dmuchawy gł. w stusunku do prędkości wentylatora wyciągowego poprzez przestawianie przełącznika wbudowanego w tą pierwszą z poz. I na II i III(niestety moja wersja kotła nie posiada takiego przełącznika przy wentylatorze wyciągowym) i oczywiście korygowaniem mocy dla całego jej spektrum w sterowniku kotła.
  Okazało się, że najlepiejszym przypadkiem ustawienia była pozycja III na przeł. dmuchawy głównej, ale i tak nie do końca wystarczającym. Postanowiłem więc nie zakładać wziernika. To rozwiązało problem. Piec przez końcowy okres zimy, aż do teraz pracuje stabilnie na pełnym zakresie mocy. Obawy dotyczące cofnięcia sie dymu do kotłowni przez otwór w drzwiczkach okazały się nieuzasadnione.


Piec PP 25kW; rok prod. 2007; oprogramowanie 9.C (6.BM do 6.03.2010)

Offline

 

#2 2011-02-09 02:47:31

artur
Zaczyna się udzielać
Od: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 18

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

Czy nadal palisz z wykręconym wizjerem?


PFL 40kW

Offline

 

#3 2011-02-09 11:24:13

artur
Zaczyna się udzielać
Od: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 18

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

Pytanie do doradcy, myślę, że związane z tematem:
Dlaczego po uchyleniu drzwiczek, lub wykręceniu wizjera temperatura spalin GWAŁTOWNIE wzrasta?
Czy to oznacza, że w czasie normalnej pracy do palnika doprowadzana jest zbyt mała ilość powietrza?
Rozumiem, że ciąg kominowy jest odpowiedni, ponieważ dym nie wydostaje się z otworu, nawet podczas startu z fazy podtrzymania.


PFL 40kW

Offline

 

#4 2011-02-09 13:34:09

doradca kostrzewa
Często się udziela
Od: Giżycko
Zarejestrowany: 2007-11-09
Posty: 1177
Serwis

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

artur napisał:

Pytanie do doradcy, myślę, że związane z tematem:
Dlaczego po uchyleniu drzwiczek, lub wykręceniu wizjera temperatura spalin GWAŁTOWNIE wzrasta?
Czy to oznacza, że w czasie normalnej pracy do palnika doprowadzana jest zbyt mała ilość powietrza?
Rozumiem, że ciąg kominowy jest odpowiedni, ponieważ dym nie wydostaje się z otworu, nawet podczas startu z fazy podtrzymania.

Po otwarciu drzwiczek temperatura spalin gwałtownie wzrasta co powoduje zwiększenie ciągu dlatego nie widać żadnego zadymienia. Należy jednak pamiętać ,że w ten sposób zwiększamy swoje zużycie ponieważ są większe straty kominowe.

Pozdrawiam Doradca Kostrzewy
Kotły na Pellet www.kostrzewa.com.pl

Offline

 

#5 2011-02-09 14:33:14

zienius
Udziela się
Od: Gdańsk Borkowo
Zarejestrowany: 2007-09-16
Posty: 140

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

artur napisał:

Czy nadal palisz z wykręconym wizjerem?

Od ok. dwóch miesięcy palę znowu z zamontowanym wizjerem. Przyczyną tego, było chwilowe cofanie się dymu z komory spalania, w przerwach pomiedzy okresami pracy palnika. Wylot komina mam niżej usytuowany od jednej z kalenic i przy określonych kierunkach i natężeniu siły wiatru zachodzą w tym miejscu turbulencje, które momentami znacznie osłabiają a nawet zmieniają kierunek ciągu kominowego.
Z tego właśnie powodu mam zainstalowanego na kominie "strażaka", ale ma on swoją bezwładność i czasami zanim zdąży sie obrócić aby osłonić wylot komina od niekorzystnego wiatru, ten zrobi swoje.

ostry_83 napisał:

Witam!
Próbowałeś wyciągnąć turbulator spalin?
Pozdrawiam

Nie, ale nie rozumiem celu tego zabiegu?

doradca kostrzewa napisał:

Po otwarciu drzwiczek temperatura spalin gwałtownie wzrasta co powoduje zwiększenie ciągu dlatego nie widać żadnego zadymienia. Należy jednak pamiętać ,że w ten sposób zwiększamy swoje zużycie ponieważ są większe straty kominowe.

Raczej zwiększony ciąg (a przez to większa ilość tlenu biorącego udział w procesie spalania dostającego sie przez uchylone drzwiczki) przekłada się na podniesienie temperatury spalania. Tu można sobie zadać pytanie co jest przyczyną tak dużego ciągu. Czy warunki atmosferyczne, budowa komina, czy może zbyt duży ciąg wentylatora wyciągowego?


Piec PP 25kW; rok prod. 2007; oprogramowanie 9.C (6.BM do 6.03.2010)

Offline

 

#6 2011-02-10 01:22:59

artur
Zaczyna się udzielać
Od: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 18

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

Dobrze, że wymieniliśmy się spostrzeżeniami na temat palenia z wykręconym wizjerem.
Osobom, które chciałyby to zrobić odradzam na podstawie moich doświadczeń.
Płomień jest ładny, temperatura spalin wzrasta, ale kocioł kiepsko się nagrzewa.

Jeśli chodzi o turbulator - w moim przypadku większych różnic nie widać po jego wyjęciu.
Osobiście wyjąłem, ponieważ na ostatnim ekogroszku temperatura spalin jest równa, lub nieznacznie wyższa od temp. kotła. Spodziewałem się wyższej temp. spalin, ale skoro daje radę grzać i zapalarka nie chce na okrągło podpalać - to czemu nie?
Dodam, że przełącznik dmuchawy na 1 biegu, na II ciężko ustawić powietrze - temp. spalin duża, ale kocioł długo się nagrzewa.


PFL 40kW

Offline

 

#7 2011-02-20 17:25:28

zienius
Udziela się
Od: Gdańsk Borkowo
Zarejestrowany: 2007-09-16
Posty: 140

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

artur napisał:

Dobrze, że wymieniliśmy się spostrzeżeniami na temat palenia z wykręconym wizjerem.
Osobom, które chciałyby to zrobić odradzam na podstawie moich doświadczeń.
Płomień jest ładny, temperatura spalin wzrasta, ale kocioł kiepsko się nagrzewa.

Po intensywnych testach różnych ustawień powietrza dla mocy 50% (cały czas próbóję zejść z mocą minimalną, przy której grzanie będzie efektywne) zaobserwowałem, że piec najszybciej dochodzi do temp. zadanej, właśnie gdy temperatura spalin jest najwyższa dla określonej mocy. W tych warunkach płomień był wysoki i jasny. Jest to logiczne. W komorze, w której znajduje się palnik najwięcej ciepła przenosi się radiacyjnie na scianki kotła, dlatego tu płomień musi mieć dużą energię. W następnych komorach główną rolę odgrywa konwekcja czyli energia spalin. Im wyższa, tym pod wpływem większej różnicy temperatur ciepło szybciej jest przenoszone ze spalni do wody kotłowej. Dlatego zastanawia mnie Twoje spostrzeżenie o prędkości nagrzewania się kotła przy wyższej temp. spalin. Powinno być odwrotnie.


Piec PP 25kW; rok prod. 2007; oprogramowanie 9.C (6.BM do 6.03.2010)

Offline

 

#8 2011-02-21 00:04:00

artur
Zaczyna się udzielać
Od: Mazowsze
Zarejestrowany: 2011-01-07
Posty: 18

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

Moim zamierzeniem było rozwinąć wątek i spowodować, aby ludzie którzy mają jakieś problemy ze spalaniem, nie wierzyli w to, że wykręcenie wizjera rozwiąże ich problemy. A tak można było wnioskować po przeczytaniu Twego posta:

zienius napisał:

...Zacząłem kombinować z ustawieniami prędkości dmuchawy gł. w stusunku do prędkości wentylatora wyciągowego poprzez przestawianie przełącznika wbudowanego w tą pierwszą z poz. I na II i III(niestety moja wersja kotła nie posiada takiego przełącznika przy wentylatorze wyciągowym) i oczywiście korygowaniem mocy dla całego jej spektrum w sterowniku kotła.
  Okazało się, że najlepiejszym przypadkiem ustawienia była pozycja III na przeł. dmuchawy głównej, ale i tak nie do końca wystarczającym. Postanowiłem więc nie zakładać wziernika. To rozwiązało problem. Piec przez końcowy okres zimy, aż do teraz pracuje stabilnie na pełnym zakresie mocy. Obawy dotyczące cofnięcia sie dymu do kotłowni przez otwór w drzwiczkach okazały się nieuzasadnione.

Doprowadzenie dodatkowego powietrza do komory spalania spowoduje wzrost temperatury spalin, gwałtowne zwiększanie ciągu kominowego, ładny płomień, większą stratę kominową, zwiększenie zużycia paliwa itp. Jest to powietrze "fałszywe" - nie jestem pewien, czy biorące udział w spalaniu - czy powodujące straty.
Nawet po wkręceniu wizjera, znaczne zwiększanie mocy dmuchaw - podwyższanie temperatury spalin, nie powoduje w moim PFL-u skrócenia czasu nagrzewania.
Osoby, które testowały palenie z dodatkowym powietrzem proszę o zabieranie głosu.


PFL 40kW

Offline

 

#9 2011-02-21 10:02:50

zienius
Udziela się
Od: Gdańsk Borkowo
Zarejestrowany: 2007-09-16
Posty: 140

Re: Problemy ze spalaniem przy pracy z minimalną mocą

artur napisał:

Moim zamierzeniem było rozwinąć wątek i spowodować, aby ludzie którzy mają jakieś problemy ze spalaniem, nie wierzyli w to, że wykręcenie wizjera rozwiąże ich problemy. A tak można było wnioskować po przeczytaniu Twego posta:

Pisząc ten post chciałem zwrócić uwagę na sprawę zbyt dużego ciągu kominowego, który  gdy jest za wielki powoduje: raz, zmniejszenie ilości powietrza biorącego udział w spalaniu przy dobrzy uszczelnionym piecu; dwa, niepotrzebne wychładzanie go przez lewe powietrze dostające się do komory wszelkimi nieszczelnościami w jego konstrukcji.
W moim przypadku przy odpowiednim ciągu samego komina, niepotrzebnie wzmagał go  wentylator wyciągowy. Po przez odpowiednie zbalansowanie mocy went. wyciągowego w stosunku do mocy dmuchawy głównej problem ten ograniczyłem, a wyeliminowałem całkowicie poprzez wykręcenie wizjera.

artur napisał:

Doprowadzenie dodatkowego powietrza do komory spalania spowoduje wzrost temperatury spalin, gwałtowne zwiększanie ciągu kominowego, ładny płomień, większą stratę kominową, zwiększenie zużycia paliwa itp.

W spalaniu jakiegokolwiek paliwa chodzi o to, aby wydusić jak najwięcej energii z jego określonej ilości. Sprawność układów termodynamicznych zależy od ciśnienie i temperatury. Im te parametry są wyższe, układ jest sprawniejszy. W Naszym przypadku wzrost ciśnienia nie wchodzi w rachubę, więc zostają Nam tylko próby podniesienia temperatury spalania. Wzrost temperatury spalin przy tej samej ilości paliwa biorącego udział w procesie, nie jest odpowiedzialny za straty kominowe. Za nie odpowiada konstrukcja pieca, a w głównej mierze jego wymiennik. Im lepiej zaprojektowany i zbudowany tym większą ilość ciepła jest w stanie wyciągnąć ze spalin, a tym samym one same na wylocie będą miały niższą temperaturę. Dla lepszego zobrazowania warto się przyjrzeć schematowi działania gazowych pieców kondensacyjnych.
http://www.budujemydom.pl/component/opt … emid,3345/
Nie mam sondy lambda dlatego upraszczając, w ustawieniach nadmuchu powietrza dla poszczególnych mocy kotła, kieruję się teraz temperaturą spalin i staram się tak dobrać moc wentylatora aby temperatura ta była jak najwyższa.


Piec PP 25kW; rok prod. 2007; oprogramowanie 9.C (6.BM do 6.03.2010)

Offline

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson